Posts Tagged ‘Ćwiczenia na cellulit’

Naprawdę skuteczne ćwiczenia na cellulit

środa, Czerwiec 30th, 2010

Absurdalne stwierdzenia

Promuje się obecnie przeróżne ćwiczenia na cellulit dla kobiet. Co uderza w większości tych propozycji, to wielki strach przed ćwiczeniami siłowymi. Jako ćwiczenia na cellulit zaleca się paniom spacery, rowerek lub aerobik, a także taniec. Nie mam absolutnie nic przeciwko takim formom ruchu. Znakomicie pomogą w utrzymaniu ładnej sylwetki i kondycji ciała. Pomogą, ale zbytnio ich nie zmienią. Osoby piszące tego typu porady posuwają się nawet tak daleko, by twierdzić, że zbyt rozwinięte mięśnie uciskają tkanki podskórne i powodują powstawanie cellulitu.

Nie chcę nikogo urazić, ale skąd biorą się taka twierdzenia? Na pewno nie z badań naukowych ani też z doświadczenia. Pozostaje więc winić nazbyt wybujałą wyobraźnie. Mógłbym polemizować z takim stanowiskiem długo i skutecznie, ale przypuszczam, że dogmatycy i tak nie dadzą się przekonać. Moja rada, jeśli chodzi o ćwiczenia na cellulit jest prosta. Sprowadza się do dwóch kluczowych rzeczy: przysiad z obciążeniem i martwy ciąg w różnych odmianach. Jeśli jesteś kobietą nie musisz się obawiać, że Twoje mięśnie nadmiernie się rozrosną. Masz zbyt niski poziom testosteronu w organizmie, by mogło do tego dojść. Jedyną przeszkodą mogą być poważne problemy z kręgosłupem, ale w takim wypadku nie należy martwić się o ćwiczenia na cellulit, lecz udać po poradę do lekarza oraz rozpocząć dłuższą znajomość z jakimś dobrym rehabilitantem.

Złote ćwiczenia na cellulit

Możesz spacerować lub tańczyć. To bardzo dobre dla twojego zdrowia i motoryki, ale nie są to ćwiczenia na cellulit. Szybko się przekonasz, że nie tędy droga. Zmiany będą niewielkie lub nie będzie ich wcale. Skoro tak, to nie zaniedbuj spacerów lub jeżdżenia na rowerze, a również zabierz się za prawdziwe ćwiczenia na cellulit: przysiad i martwy ciąg. Cała reszta jest tylko dodatkiem.

Nie proponuję bynajmniej od razu podchodzić do dużych ciężarów. Zacznij o zwykłego gryfu bez dodatkowego obciążenia. Oba te ćwiczenia wykonuj trzy razy tygodniowo w 3 seriach po 5 powtórzeń. Przysiad należy robić głęboko do poziomu, gdy nie jesteś już w stanie utrzymać całych stóp na ziemi. Ważne w martwym ciągu jest, by w dolnej fazie ruchu plecy nie sprężynowały. Może podłożyć pod gryf niskie krzesełko albo pudło i za każdym razem dotykać go gryfem w dolnej pozycji.

Po trzech tygodniach można zacząć stopniowo zwiększać ciężar o 1-2 kg na tydzień. Tak wyglądają najprostsze i najlepsze ćwiczenia na cellulit. Z czasem potrzebne będą urozmaicenia i nieco większe skomplikowanie programów treningowych. Najważniejszy nie jest ciężar, lecz poprawne technicznie wykonanie. Jeśli nie ma się pod ręką kogoś doświadczonego, warto poczytać w internecie i obejrzeć dostępne filmiki ukazujące poprawne wykonanie tych ćwiczeń.

Tytułem wyjaśnienia

Powinienem się zapewne wytłumaczyć, dlaczego uważam takie ćwiczenia na cellulit za najlepsze. Czy widzieliście już kiedyś olimpijską lekkoatletkę z cellulitem? Może zauważyliście cellulit u jakiejś łyżwiarki figurowej? Nie? Dziwne prawda? Zapewne stwierdzicie, że lekkoatletki biegają lub skaczą, a łyżwiarki, jak wiadomo jeżdżą na łyżwach. Nijak się to ma do powyżej wspomnianych ćwiczeń.

We współczesnym sporcie ćwiczenia siłowe stanowią uzupełnienie praktycznie każdej dyscypliny. W lekkoatletyce opisane ćwiczenia są podstawą budowania siły i dynamiki. Zmienia się zakres i prędkość ruchów, ale przysiad i martwy ciąg pozostają. Trzeba też dodać, że panie uprawiające intensywnie sport mają zwykle bardzo dobrą figurę i nieco więcej mięśni niż ich nietrenujące koleżanki. Nie tylko nie psuje to urody, ale ją poprawia.

Czy polecane przez trenerów fitness ćwiczenia na cellulit i długie machanie plastikowymi hantelkami będzie lepsze? Na pewno nie. To właśnie te ciężkie siłowe ruchy angażują duże grupy mięśniowe. Wpływa to znakomicie na krążenie i ujędrnienie skóry. Dodatkowo regulują gospodarkę hormonalną i rozpędzają metabolizm. Tego nie dadzą nam opisywane w kolorowych pisemkach ćwiczenia na cellulit.

Osobiście znam kilka kobiet, które podeszły do sprawy bardzo sceptycznie, gdy zaproponowałem im takie ćwiczenia na cellulit. Nie będę pisał, że wszystkie teraz są zadowolone. Nie każda z nich wytrwała i kilka po prostu zarzuciło ćwiczenia. Jednak te z nich, które stać było na wytrwałość na pewno nie zamieniłaby dziś swojego treningu na inny. Ich zdumione koleżanki dopytują się, jakie stosują preparaty i ćwiczenia na cellulit. Gdy dowiadują się prawdy, reagują tak jak większość. Nie chcą wierzyć.

Zdaje sobie sprawę, że większość czytających ten tekst i mająca nadzieję znaleźć rewolucyjne ćwiczenia na cellulit będzie zdegustowana. Większość uzna mnie za szaleńca, a tylko nieliczne panie będą miały ochotę wypróbować tę propozycję. Piszę właśnie dla nich i mam nadzieję, że pomogłem im znaleźć naprawdę skuteczne ćwiczenia na cellulit oraz prostą drogę do poprawy zdrowia i swojej figury.

4,88_S

Kup dobry krem na cellulit i pokonaj cellulit w miesiąc

środa, Maj 5th, 2010

Pokonaj cellulit w miesiąc – czy nie brzmi to pięknie, jak spełniony sen każdej kobiety, która patrząc w lustro zadaje sobie pytanie: skąd wzięła się ta ohydna pomarańczowa skórka? Na szczęście, jeśli wybierzesz dobry krem na cellulit i będziesz stosować się do innych naszych zaleceń, tak właśnie się stanie. Nigdy więcej cellulitu, gładkie ciało na zawsze!

Jaki powinien być dobry krem na cellulit?

Dobry krem na cellulit powinien cieszyć się uznaniem klientek. Trudno zaufać firmie, która dopiero wchodzi na rynek, choć zdarza się, że i wśród nowości znajdzie się jakaś perełka. Jednak najlepiej kupić preparat już sprawdzony, o którym opinie możemy poczytać na internetowych forach i posłuchać zdania innych kobiet, które już wypróbowały. Ważne, by krem zawierał aktywne składniki w odpowiednio wysokim stężeniu. To istotne na przykład w przypadku kofeiny – im tej substancji więcej, tym szybciej cellulit znika. Oto kilka kremów, które warto zarekomendować, jeśli chcesz pozbyć się pomarańczowej skórki naprawdę szybko.

Revitol cellulite to jeden z liderów rankingów kremów na cellulit. Na liście składników znajdziesz przede wszystkim retinol, który wygładza skórę i stymuluje jej odnowę. Są tam też algi morskie, dzięki czemu przyspiesza proces uwalniania toksyn z komórek tłuszczowych i organizm oczyszcza się, co także daje efekt wygładzenia oraz poprawia metabolizm komórkowy. Poprawa krążenia następuje też dzięki kofeinie, która jest jedną z substancji wyjątkowo silnie działających na tkankę tłuszczową. Revitol cellulite należy wcierać w ciało trzy lub cztery razy dziennie. Choć może się to wydawać uciążliwe, warto zainwestować nieco czasu, by zyskać idealnie gładkie ciało. Już po miesięcznej kuracji stan skóry ulega znacznej poprawie, staje się ona miękka i elastyczna oraz wyraźnie odmłodzona. Dzięki Revitol Cellulite skórka pomarańczowa znika trwale i szybko.

CC Buttocks Lifting Gel to nowoczesny preparat, który radzi sobie nawet z zaawansowaną pomarańczową skórką. Ten krem na cellulit służy przede wszystkim do poprawy wyglądu bioder i pośladków. Jeśli masz cellulit na udach, lepiej sięgnąć po inny kosmetyk. Tymczasem też żel radzi sobie z uporczywym cellulitem osadzonym w najtrudniejszych miejscach. Aby poprawić jego efektywność, warto też wykonywać gimnastykę, która aktywizuje mięśnie w tych partiach ciała. Świetnie sprawdzają się przysiady i nożyce, a także szybki marsz lub bieganie. Krem należy nakładać na ciało dwa razy dziennie; najlepiej łączyć aplikację z krótkim masażem.

Oligo.DX to krem na cellulit, który ma wygodną postać żelu. Dzięki temu używanie go dwa razy dziennie nie jest problematyczne – krem dobrze i szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, dzięki czemu nie brudzi też odzieży i nie trzeba długo czekać z zakładaniem ubrań, co jest szczególnie istotne rano. Oligo.DX to prawdziwy hit kosmetyczny w Stanach Zjednoczonych. Wykorzystano w nim unikalną technologię nanosomową, która poprawia przenikanie cząsteczek aktywnej substancji do wnętrza skóry. Nie rozpraszają się one na powierzchni, lecz docierają do skóry właściwej, gdzie efektywnie działają.

Oligo.DX należy używać dwa razy dziennie, przy czym cała kuracja trwa dwa miesiące i najlepiej powtarzać ją dwukrotnie każdego roku, by rezultaty były utrwalone i zadowalające. To jeden z najszybciej działających kremów na cellulit, niektóre użytkowniczki odnotowują pierwsze pozytywne zmiany już po pierwszych siedmiu dniach stosowania kosmetyku!

Krem to nie wszystko

Jeśli chcesz trwale i skutecznie pozbyć się cellulitu, nie możesz ograniczać się do pielęgnacji, nawet najlepszymi preparatami. Koniecznym elementem kuracji antycellulitowej jest aktywność fizyczna. Nawet, jeśli dzięki kremom i masażowi komórki tłuszczowe zostaną rozbite, uwolniony w ten sposób tłuszcz trzeba spalić, a do tego niezbędny jest ruch. Sprawdzi się każdy sport, jeśli będziesz się nim zajmować regularnie: siłownia, basen, rower, dynamiczny aerobik czy marsz – wszystko to pomaga zyskać gładkie ciało bez cellulitu.

4k

Skuteczne sposoby na cellulit do zastosowania w domu

sobota, Maj 1st, 2010

Domowe metody zwalczania cellulitu cieszą się ogromną popularnością. Dlaczego? W dobie kryzysu niewiele kobiet może pozwolić sobie na regularne wizyty u kosmetyczki i w gabinetach odnowy biologicznej, a tylko seria zabiegów przynosi pożądane efekty. Nie każdą z nas stać także na osobistego trenera czy karnet do ekskluzywnego klubu fitness. Poza tym kobiety często są zabiegane, trudno wygospodarować im czas na regularne zajęcia o stałej porze. Metod domowe można zastosować w dowolnym momencie i są znacznie tańsze od innych. Oto przegląd skutecznych sposobów na cellulit do zastosowania w domowym zaciszu.

Dieta antycellulitowa.

Zmiany w diecie nie wymagają ani czasu, ani nakładów finansowych. Wręcz przeciwnie – dieta na cellulit eliminuje produkty szkodliwe, a przy tym drogie, wiec jest też korzystna dla portfela. Przede wszystkim z jadłospisu wykreślamy słodycze i słone przekąski – to już duża oszczędność, bo na takie drobiazgi zdarza nam się wydawać miesięcznie i 200 zł! Rezygnujemy też z gazowanych napojów, słodzonych soków, sztucznie dosładzanych jogurtów i płatków śniadaniowych. Co zamiast tego? Z nabiału lepszy jest naturalny jogurt lub jeszcze mniej kaloryczne produkty: kefir i maślanka. Zamiast musli – płatki owsiane z dodatkiem otrąb. Do picia woda mineralna lub zielona herbata. Dobrze sprawdzają się też napary z ziół. Ważne, by pić dwa litry dziennie, przy czym nie wliczamy w to czarnej herbaty i kawy, które należy ograniczać. W diecie nie może zabraknąć zdrowego białka, czyli ryb i chudego mięsa. Ważne, by unikać soli w każdej postaci, bo zatrzymuje wodę w organizmie, co sprzyja powstawaniu tak zwanego cellulitu wodnego. Jak widać, dieta antycellulitowa to po prostu zdrowe i racjonalne odżywianie się, z którego nie należy rezygnować, gdy już osiągniemy sukces i pokonamy skórkę pomarańczową.

Domowy laser na cellulit

Jeszcze niedawno zabiegi laserowe odbywały się tylko w klinikach medycyny estetycznej lub w dobrych gabinetach kosmetycznych. Teraz możemy z nich korzystać także w domu. Umożliwia nam to Rio Anti-Cellulite Laser. Jest to zestaw do domowego usuwania cellulitu. Urządzenie emituje światło laserowe, które pomaga rozbijać komórki tłuszczowe. Dodatkiem do niego jest kofeinowe serum, które nakładamy na ciało przed naświetlaniem. Efekty są rewelacyjne, choć laser to tylko uzupełnienie zdrowego trybu życia. Nie wolno zapominać o zmianach w diecie oraz o aktywności fizycznej!

Aktywność fizyczna pomoże ci pokonać cellulit

Ludzie są coraz bardziej leniwi i coraz mniej się ruszają. Jak wynika z badań, obecnie spalamy dziennie mniej kalorii niż jeszcze pięćdziesiąt lat temu. Dlaczego? Sprzyjają nam różne wynalazki i przemiany cywilizacyjne. Wszędzie jeździmy samochodami, różne sprawy załatwiamy przez Internet, bez konieczności wychodzenia z domu. Ba, nie musimy nawet wstawać, by zmienić program w telewizorze! Dlatego musimy sami zadbać o to, by nasz organizm dostawał odpowiednia dawkę ruchu. Na początek dobrze sprawdza się zakup krokomierza. On uświadamia nam, jak aktywni jesteśmy w ciągu dnia. Ideałem byłoby robienie codziennie dziesięciu tysięcy kroków, – jeśli przekroczymy tę wartość, to świetnie. Dużo dadzą nam drobne zmiany nawyków, choćby rezygnacja z telewizyjnego pilota – a najlepiej w ogóle z telewizji:) Ważne, by w miarę możliwości spacerować, wybierać schody zamiast windy i jak najczęściej zostawiać samochód w garażu. Poza tym, trzy razy w tygodniu powinniśmy odbyć solidny, godzinny trening. Mogą to być zajęcia w klubie fitness lub na siłowni, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zamiast tego wybrać bieganie, marsz czy jazdę na rowerze lub rolkach. Wszystkie te aktywności świetnie kształtują sylwetkę, w tym także partie ciała, na których najczęściej osadza się pomarańczowa skórka. Możemy też wykonywać specjalne ćwiczenia na cellulit. Może to być prosta gimnastyka, obejmująca przysiady, nożyce, skłony i pompki. Ważne, by robić to regularnie i w miarę możliwości zmieniać formę aktywności. Dzięki temu mięśnie są nieustannie zaskakiwane i zmuszane do wysiłku a cellulit znika.

4k

Nowy sposób na cellulit

piątek, Marzec 19th, 2010

Gorący temat
Cellulit to temat numer jeden w prasie kobiecej. Daje to powszechne przeświadczenie, że napisano już o nim wszystko, co można było napisać. Stwierdzono wszystko, co było do stwierdzenia i przeprowadzono tyle badań, że już więcej nie można. Tak oto cellulit wydaje się poznany i okiełznany.
Praktyka życia, a ona przecież jest ostatecznym sprawdzianem wszelkich teorii, nie potwierdza tego optymistycznego poglądu. Nie potwierdzają go również naukowcy. Mam na myśli nie tych bliżej nieznanych „amerykańskich uczonych”, którzy często pojawiają się w owych gazetach, by podbudować najbardziej nieracjonalne pomysły. Wzmianka o takich uczonych ma nadać pozór wiarygodności autorowi, tudzież autorce, którzy w rzeczywistości przepisują tezy od innych podobnych do nich, a równie niezorientowanych twórców.
Nie chcę przez to wszystko powiedzieć, że jestem od nich lepszy, że mogę napisać więcej o tym, czym jest cellulit, albo jak go zwalczać. Mam za sobą wiele godzin lektury zachodnich periodyków, ale skąd potencjalny Czytelnik lub raczej Czytelniczka może wiedzieć, ile w tym stwierdzeniu prawdy? Nie chodzi przecież o to, by się przekrzykiwać. To zostawmy politykom i nie odbierajmy im chleba. To co interesuje potencjalną Czytelniczkę to jej własny cellulit, który jest i nie poddaje się żadnym próbom usunięcia.
Postaram się więc dorzucić swoje trzy grosze, nie tyle w opozycji do tego co już zostało napisane, ale jako uzupełnienie. Może dzięki temu komuś uda się skutecznie zwalczyć cellulit.

Gdy przestajemy się ruszać

Zapewne nie będę odkrywczy, gdy stwierdzę, że cellulit pojawia się najczęściej na udach, brzuchu i pośladkach. Dlaczego tam? Bo są to partie ciała stworzone do ruchu, powinny nieustannie przepływać przez nie duże ilości krwi, co daje efekt oczyszczenia i jednocześnie dożywienia tkanek. Osoba będąca w ruchu spala produkt końcowy przyswojonych tłuszczów i węglowodanów, a zjedzone białko uzupełnia braki w zużytych tkankach. Wszystko jest dobrze, gdy dużo chodzimy, biegamy i wykonujemy różne ćwiczenia. Jeśli zamiast tego siedzimy przed telewizorem i komputerem, a każdą większą odległość pokonujemy samochodem, fundujemy sobie na dłuższą metę cellulit.
Nie chcę już w tym miejscu poruszać problemów żywieniowych oraz specyfiki regulacji w przyswajaniu kwasów tłuszczowych w kobiecym organizmie, które jest odmienne od męskiego metabolizmu. Być może zrobię to w którymś z kolejnych artykułów. Tutaj pragnę tylko i wyłącznie skupić się na ćwiczeniach pomagających zniwelować cellulit.

Złote ćwiczenie na brzuch, uda, pośladki i… cellulit

Zazwyczaj radzi się paniom pragnącym zgubić kilogramy oraz przy okazji cellulit, by robiły brzuszki. Nie mam nic przeciwko temu ćwiczeniu, ale… Jest ono zazwyczaj źle wykonywane. 90 na 100 osób robiących brzuszki robi je źle. Po drugie ćwiczenie to może być dodatkiem, nigdy podstawą w budowaniu silnego brzucha. Bo mięśnie brzucha muszą być przede wszystkim silne. To fundament sylwetki i zdrowia. Tylko wysoka intensywność zapewni wystarczający napływ krwi i zniweluje cellulit. Robie kilkuset brzuszków na dzień jest bezcelowe.
Tylu mężczyzn chce rzeźbić brzuch, podobnie kobiety. Co chcą rzeźbić, jeśli ich brzuch jest slaby? Podstawowym ćwiczeniem na cellulit nie są brzuszki! Uwaga! Podstawowym ćwiczeniem na cellulit jest martwy ciąg. Ćwiczenie to wydaje się właściwe dla ciężarowców, ale tak nie jest. Zalecam je również paniom. Angażuje zarówno grzbiet, jak i uda oraz właśnie… brzuch, czyli wszystkie te miejsca, w których pojawia się cellulit. Nie ma i nie będzie lepszego ćwiczenia. Żadne inne nie angażuje tak wielu mięśni na raz i żadne inne nie powoduje tak wielkiej poprawy krążenia.
Najważniejsze jest opanowanie właściwej techniki, by nie zrobić sobie krzywdy. Żadna z pań robiących regularnie martwy ciąg nie będzie narzekała na cellulit! Zaczynamy od niewielkiego ciężaru. Stopy rozstawione szeroko, ręce luźno, a wzrok skierowany przed siebie. Uginamy nogi w kolanach i ściągamy łopatki. Nie wolno robić kociego grzbietu. Chwytamy gryf i unosimy całe ciało w gorę. Sztanga powinna być blisko ciała. Opuszczając się w dół zawsze na chwilę musimy położyć sztangę na ziemi. To ważne dla zdrowia kręgosłupa, nie może dochodzić do ruchów sprężynujących. Ta propozycja może wydać się dla kobiet zbyt straszna, ale naprawdę jest skuteczna, jeśli chodzi o cellulit.
Serie nie dłuższe niż 10 ruchów. Na początek robimy 3 serie, za każdym razem nieco zwiększając ciężar. Praktycznie z treningu na trening można zwiększać obciążenia. Siła szybko pójdzie do góry, a cellulit w zapomnienie.
Wiem, że to co napisałem wyda się na tle dostępnych tekstów bardzo rewolucyjne. Zresztą ostrzegałem na początku, że moje poglądy i podejście jest odmienne. To wynik doświadczenia i eksperymentów oraz wiedzy zdobytej w mniej dostępnych źródłach. Opisałem tylko najważniejsze ćwiczenie na cellulit. W praktyce należałoby nieco rozszerzyć program. Do tego jednak potrzebna jest indywidualna konsultacja. Martwy ciąg może robić każda przeciętnie zdrowa kobieta, byle zachowała najważniejsze wskazania. Efektem będzie jednocześnie szczupła figura, jak i dobre zdrowie oraz duża siła fizyczna. Zaś cellulit stanie się ledwo wspomnieniem.
5,0_S

Sposoby na cellulit

wtorek, Wrzesień 8th, 2009

Dzielimy się na dwie grupy. Jedna pała uwielbieniem do swojego wcale niekoniecznie idealnego ciała. Druga przyjmuje nienawistny stosunek, pragnąc wiele udoskonalić, poprawić i doprowadzić do idealnego wzorca. Każda ma swoje potrzeby i każda w inny sposób dba o swoje ciało. Ci, którzy bez problemu wymieniają ilość i typ skaz na swoich ciałach, nie potrafią odseparować się od nich. Silnie utożsamiając się z nimi, często zaczynają mieć poważne problemy natury psychicznej.
Najczęściej narzekamy na to, że wyglądamy grubo. Konsekwencją czego są diety, czy nawet chorobliwe metody pozbycia się zbędnych kilogramów – bulimia czy anoreksja. Pamiętajmy jednak, że tłuszcz jest potrzebny. Jest to naturalna część naszego organizmu. Dopiero niezdrowa ilość tłuszczu powinna wzbudzić w nas niepokój. Ocenimy ją w bardzo prosty sposób, na przykład za pomocą specjalnych kalkulatorów wagi.
Zbyt duża ilość tłuszczu jest niemal od razu zauważalna. Przybiera ona duże, niekoniecznie symetrycznie i ładnie wyglądające formy. W ostatnich czasach nazywa się je cellulitem. Słowo o francuskich korzeniach powtarzane przez wiele firm kosmetycznych stało się jednym z najpopularniejszych w temacie pięknego wyglądu. Kryje się za nim „zmarszczona” postać tłuszczu gromadząca się najczęściej na udach, pośladkach, brzuchu i ramionach.

Z kim walczysz?
Chcesz pozbyć się cellulitu z okolic bikini? Możesz podać sobie rękę z 90% młodych i dojrzałych kobiet. Zanim jednak zaczniesz walkę z tym uporczywym problemem, odpowiedz sobie na pytanie, jakie są Twoje motywacje pozbycia pomarańczowej skórki? Chcesz lepiej prezentować się na plaży (w porządku, a co z walką podczas zimnych wieczorów?), chcesz lepiej się poczuć? Czy ktoś będzie Cię wspierał w postanowieniach (lepiej gdy tak jest, wtedy walka z problemem jest dużo prostsza)? Jak wiele możesz poświęcić walce? Zrezygnujesz całkowicie z lodów, czekolady, chipsów i frytek?

Dlaczego walka może być trudna?
Cellulit z powodu swojej struktury może być trudniejszy do wyeliminowania niż inne formy zgromadzonego tłuszczu. Walka z nim jest najczęściej uporczywa i długotrwała. Niestety nawet konsekwentnie przestrzegana dieta, ćwiczenia mogą nie wystarczyć, by pozbyć się w pełni cellulitu. Nawet bardzo szczupłe młode kobiety, w tym modelki, mogą mieć cellulit. Jest to dysfunkcja skóry charakterystyczna dla naszych czasów. Jednak satysfakcję może przynieść nam rezultat w postaci mniej widocznego problemu. Gdy dopiero mocny ucisk na skórę, uwidoczni nam skalę zmian, możemy być z siebie dumni. Nasza walka bowiem ukryła problem w ten sposób, że o jego istnieniu będziemy wiedziały tylko my. Być może z czasem zniknie on całkiem. Usuwanie cellulitu to bowiem proces, który musi trwać.

Mniej tłuszczy, mniej cellulitu
Sposoby na cellulit są różne. Jeden zawsze jednak przynosi upragniony skutek. Dieta niskotłuszczowa pomaga na zdrową redukcję problemu. Nie zlikwidujesz go w pełni, jednak wyeliminujesz jego najbardziej rażące objawy. Oprócz likwidacji tłustych potraw, warto ograniczyć spożywanie przetworzonej żywności. Wybieraj „zdrowe” tłuszcze, czyli chude mięso. Sięgaj po orzechy (najlepiej w „surowej” postaci, nieposolone i niesmażone).  Bardzo ważne jest spożywanie świeżych warzyw i owoców. Niezwykle dobre efekty przynosi ponadto włączenie w dietę pieczywa bogatego w różne typy zboża.
Przede wszystkim jednak jedzmy tyle, ile nasz organizm potrzebuje. Nie zaśmiecajmy go niepotrzebnymi przekąskami. Kiedy jesteśmy naprawdę głodni, nie oszukujmy głodu. Jedzmy w miarę systematyczne i zbilansowane posiłki. Zakupmy róbmy po posiłku, nigdy nie wtedy, kiedy jesteśmy głodni.

Nic nie zastąpi ćwiczeń
Nie lubisz ćwiczeń? Jesteś zła na samą myśl o pobieganiu na świeżym powietrzu? Nie mamy dla Ciebie dobrych wiadomości. Nawet najlepsza dieta nie przyniesie efektu, jeśli nie połączysz ją z serią ćwiczeń.
Bieganie czy jeżdżenie na rowerze poprawia metabolizm, sprawia, że pozbywasz się tłuszczu, nie tylko jednak z partii narażonej na cellulit, ale z całego obszaru ciała. Jeśli masz wyjątkową awersję do ćwiczeń, zacznij pomału wprowadzać zmiany. Rozpocznij od szybszych, energiczniejszych spacerów, następnie wprowadzaj dodatkowe typy ćwiczeń. W trudnych chwilach, kiedy naprawdę Ci się nie chce, poproś znajomego, czy przyjaciela, by poćwiczył z Tobą. A może warto rozpocząć odchudzanie we dwoje? Wtedy, kiedy jedno nie będzie miało siły i ochoty, drugie przypomni o efekcie, jaki chcecie wspólnie osiągnąć.
Bądź dla siebie wyrozumiała. Pamiętaj, że nawet krótki spacer z psem (jednak energiczny i taki, który pozwoli Ci się zmęczyć) potrafi zmienić bardzo dużo w Twoim życiu. Codzienny spacer z pracy, dzięki szybszej wysiadce z autobusu, to Twój nowy sposób na powrót zdrowej sylwetki.

Czy masaże rzeczywiście pomogą?
Ufność masażystom, czy pracownikom SPA, że seria energicznych masaży wyeliminuje Twój problem, jest graniem na naiwności ludzkiej. Oczywiście mogą one poprawić wygląd Twojej skóry, ale robią to „na chwilę”. Od razu po powrocie do dalszych przyzwyczajeń żywieniowych i do dawnego stylu życia, cellulit pokaże się w tej samej odsłonie, jaką już poznałaś. Musisz również uważać! Nieumiejętnie wykonany masaż może powodować bóle, a nawet stłuczenia. Może przynieść więcej szkód niż pożytku.
Wspomóc walkę z cellulitem możesz również na własną rękę. Powszechnie znane jest zalecenie wykonywania kolistymi ruchami masaży narażonych na cellulit miejsc. Zabieg taki wykonuje się codziennie pod prysznicem. Warto połączyć je z używaniem preparatów kosmetycznych na cellulit.

Odsysanie tłuszczu?
Co bardziej zdesperowani zdecydują się na odsysanie tłuszczu. Jest to zabieg, który wymaga obecności chirurga plastycznego. Nie wykonasz go w zwykłym salonie kosmetycznym. Wiąże się on również z różnymi możliwymi komplikacjami i efektami ubocznymi. Badania i praktyka lekarska wskazują, że zabieg taki daje ładny wygląd tylko na jakiś czas. Jeśli nie towarzyszą mu znaczące zmiany w stylu życia, cellulit wraca w trudnej do zwalczania formie. Powróci on tak czy tak, jeśli masz do jego wystąpienia predyspozycje, będzie on jednak początkowo mniejszy i słabiej widoczny (dopiero po mocniejszym naciśnięciu skóry).