Naprawdę skuteczne ćwiczenia na cellulit
środa, Czerwiec 30th, 2010Absurdalne stwierdzenia
Promuje się obecnie przeróżne ćwiczenia na cellulit dla kobiet. Co uderza w większości tych propozycji, to wielki strach przed ćwiczeniami siłowymi. Jako ćwiczenia na cellulit zaleca się paniom spacery, rowerek lub aerobik, a także taniec. Nie mam absolutnie nic przeciwko takim formom ruchu. Znakomicie pomogą w utrzymaniu ładnej sylwetki i kondycji ciała. Pomogą, ale zbytnio ich nie zmienią. Osoby piszące tego typu porady posuwają się nawet tak daleko, by twierdzić, że zbyt rozwinięte mięśnie uciskają tkanki podskórne i powodują powstawanie cellulitu.
Nie chcę nikogo urazić, ale skąd biorą się taka twierdzenia? Na pewno nie z badań naukowych ani też z doświadczenia. Pozostaje więc winić nazbyt wybujałą wyobraźnie. Mógłbym polemizować z takim stanowiskiem długo i skutecznie, ale przypuszczam, że dogmatycy i tak nie dadzą się przekonać. Moja rada, jeśli chodzi o ćwiczenia na cellulit jest prosta. Sprowadza się do dwóch kluczowych rzeczy: przysiad z obciążeniem i martwy ciąg w różnych odmianach. Jeśli jesteś kobietą nie musisz się obawiać, że Twoje mięśnie nadmiernie się rozrosną. Masz zbyt niski poziom testosteronu w organizmie, by mogło do tego dojść. Jedyną przeszkodą mogą być poważne problemy z kręgosłupem, ale w takim wypadku nie należy martwić się o ćwiczenia na cellulit, lecz udać po poradę do lekarza oraz rozpocząć dłuższą znajomość z jakimś dobrym rehabilitantem.
Złote ćwiczenia na cellulit
Możesz spacerować lub tańczyć. To bardzo dobre dla twojego zdrowia i motoryki, ale nie są to ćwiczenia na cellulit. Szybko się przekonasz, że nie tędy droga. Zmiany będą niewielkie lub nie będzie ich wcale. Skoro tak, to nie zaniedbuj spacerów lub jeżdżenia na rowerze, a również zabierz się za prawdziwe ćwiczenia na cellulit: przysiad i martwy ciąg. Cała reszta jest tylko dodatkiem.
Nie proponuję bynajmniej od razu podchodzić do dużych ciężarów. Zacznij o zwykłego gryfu bez dodatkowego obciążenia. Oba te ćwiczenia wykonuj trzy razy tygodniowo w 3 seriach po 5 powtórzeń. Przysiad należy robić głęboko do poziomu, gdy nie jesteś już w stanie utrzymać całych stóp na ziemi. Ważne w martwym ciągu jest, by w dolnej fazie ruchu plecy nie sprężynowały. Może podłożyć pod gryf niskie krzesełko albo pudło i za każdym razem dotykać go gryfem w dolnej pozycji.
Po trzech tygodniach można zacząć stopniowo zwiększać ciężar o 1-2 kg na tydzień. Tak wyglądają najprostsze i najlepsze ćwiczenia na cellulit. Z czasem potrzebne będą urozmaicenia i nieco większe skomplikowanie programów treningowych. Najważniejszy nie jest ciężar, lecz poprawne technicznie wykonanie. Jeśli nie ma się pod ręką kogoś doświadczonego, warto poczytać w internecie i obejrzeć dostępne filmiki ukazujące poprawne wykonanie tych ćwiczeń.
Tytułem wyjaśnienia
Powinienem się zapewne wytłumaczyć, dlaczego uważam takie ćwiczenia na cellulit za najlepsze. Czy widzieliście już kiedyś olimpijską lekkoatletkę z cellulitem? Może zauważyliście cellulit u jakiejś łyżwiarki figurowej? Nie? Dziwne prawda? Zapewne stwierdzicie, że lekkoatletki biegają lub skaczą, a łyżwiarki, jak wiadomo jeżdżą na łyżwach. Nijak się to ma do powyżej wspomnianych ćwiczeń.
We współczesnym sporcie ćwiczenia siłowe stanowią uzupełnienie praktycznie każdej dyscypliny. W lekkoatletyce opisane ćwiczenia są podstawą budowania siły i dynamiki. Zmienia się zakres i prędkość ruchów, ale przysiad i martwy ciąg pozostają. Trzeba też dodać, że panie uprawiające intensywnie sport mają zwykle bardzo dobrą figurę i nieco więcej mięśni niż ich nietrenujące koleżanki. Nie tylko nie psuje to urody, ale ją poprawia.
Czy polecane przez trenerów fitness ćwiczenia na cellulit i długie machanie plastikowymi hantelkami będzie lepsze? Na pewno nie. To właśnie te ciężkie siłowe ruchy angażują duże grupy mięśniowe. Wpływa to znakomicie na krążenie i ujędrnienie skóry. Dodatkowo regulują gospodarkę hormonalną i rozpędzają metabolizm. Tego nie dadzą nam opisywane w kolorowych pisemkach ćwiczenia na cellulit.
Osobiście znam kilka kobiet, które podeszły do sprawy bardzo sceptycznie, gdy zaproponowałem im takie ćwiczenia na cellulit. Nie będę pisał, że wszystkie teraz są zadowolone. Nie każda z nich wytrwała i kilka po prostu zarzuciło ćwiczenia. Jednak te z nich, które stać było na wytrwałość na pewno nie zamieniłaby dziś swojego treningu na inny. Ich zdumione koleżanki dopytują się, jakie stosują preparaty i ćwiczenia na cellulit. Gdy dowiadują się prawdy, reagują tak jak większość. Nie chcą wierzyć.
Zdaje sobie sprawę, że większość czytających ten tekst i mająca nadzieję znaleźć rewolucyjne ćwiczenia na cellulit będzie zdegustowana. Większość uzna mnie za szaleńca, a tylko nieliczne panie będą miały ochotę wypróbować tę propozycję. Piszę właśnie dla nich i mam nadzieję, że pomogłem im znaleźć naprawdę skuteczne ćwiczenia na cellulit oraz prostą drogę do poprawy zdrowia i swojej figury.
4,88_S